fajne.wydarzeniadlaplebsu.com
  • Nowości
  • Dwudziestego czwartego maja
  • 0wręcz niewiadomym przeznaczeniu
  • Układy biologiczne są skomplikowanymi
  • Pewnego razu panna
  • Vincent biegł za nim z otwartą
  • A ona - poczęstował mnie cygarem
  • -Proszę państwa - rozległ
  • - Nie ruszymy przed jutrem
  • urody hrabiny-Uczynił ruch
  • Dnia 10 listopada 1965
  • Malarze i poeci przez
  • Tak też uczynili i udali
  • - to weźcie zbiór moich
  • Te wszechstronne zalety predestynowały
  • Dnia 10 listopada 1965


    „Dnia 10 listopada 1965 r. w pewnym studio filmowym na peryferiach stolicy Bawarii, Monachium, odbyła się rozprawa sądowa. Rozprawa przy drzwiach zamkniętych. Później — powiedzieliśmy sobie — opinia publiczna zostanie nie tylko do rozprawy dopuszczona, ale wyda również wyrok na Mullera i na jego popleczników. Światowa opinia publiczna.
    Na parogodzinne spotkanie z Mullerem trzeba było pracować cały rok.
    W r. 1964 agencje prasowe donosiły, że kongijski ruch wyzwoleńczy zdobywa miasto po mieście, zajmuje prowincję po prowincji. Właściwie trzy czwarte terytorium Konga można już było uznać za wyzwolone. W Stanleyville powołano rząd narodowy, a więc całkowite opanowanie Konga, owego serca Afryki, przez zwolenników Lumumby było już tylko kwestią tygodni. W Stanleyville patrioci wznieśli jego pomnik. Monopolom międzynarodowym groziło, że kongijski uran, kongijska miedź, kongijskie złoto oraz inne bogactwa tego hojnie przez naturę obdarowanego kraju wymkną się im z rąk. Wsadzili więc w siodło mordercę Lumumby, Moise Czombego. Dla wsparcia Czombego ściągnęli z Afryki Południowej wyposażeni w najnowocześniejszą broń biali najemnicy.
    Pod koniec 1964 r., gdy przy ich pomocy kongijski Quisling przystąpił do zmasowanego uderzenia na siły wyzwoleńcze, do wiadomości publicznej przedostały się też pierwsze informacje o Komandzie 52, znaczącym swój pochód czerwonym śladem krwi. Jakiś Niemiec dowodził tym oddziałem. Miał typowo niemieckie nazwisko Muller. I także imię Siegfried. Legitymował się, jak wynikało z następnych doniesień, paszportem Niemieckiej Republiki Federalnej. Do jego munduru przypięty był Żelazny Krzyż I klasy ze swastyką, jak pokazywały fotografie, które raptem pojawiły się w wielkich magazynach ilustrowanych, ukazujących się pomiędzy Hamburgiem i Monachium. Informacje dołączone do zdjęć wydobywały na jaw fakty, które od czasu ujawnienia prawdy o hitlerowskich obozach koncentracyjnych wydawały się już nie do pomyślenia.“(13)

    <<<< urody hrabiny-Uczynił ruch | Malarze i poeci przez >>>>